Ales Stenar – w kamiennym kręgu

Dubaj: Tu poczujesz adrenalinę
marker
Szwecja
mix
Zwiedzanie
Tekst i zdjęcia:
autor: Alicja Krawczyńska
W malutkiej rybackiej miejscowości Kasaberga na południu Szwecji, w regionie Skania, tuż na brzegiem Bałtyku odkrywamy najbardziej zdumiewającą atrakcję turystyczną regionu. Tamtejsi mieszkańcy mówią, że na całym świecie ludzie podziwiają imponujące budowle i budynki czy wyjątkowej urody dzieła malarstwa. Francuzi mają Luwr i Notre Dame, Anglicy mają Big Bena, San Francisco Golden Gate. Szwedzi mają kamienie.

Na czterdziestometrowym klifie, kilka minut spaceru od małej wioski Kåseberga, około 10 km od portowego Ystad, znajduje się tajemniczy obiekt. Ales Stenar – duma Szwecji – to 59 kamieni, które tworzą elipsę o długości 67 metrów i szerokości 19 metrów. Każdy kamień waży kilka ton (niektóre źródła podają, że nawet 4 tony), a ich średnia wysokość to około 1 metra, przy czym najwyższe mają mniej więcej 3 metry. Dla porównania głazy w Stonehenge tworzą krąg o długości 33 metrów.

Inne porównanie do Stonehenge nasuwa się bardzo szybko i dotyczy biletów wstępu. Otóż wejście do miejsca, gdzie znajduje się Ales Stenar jest całkowicie darmowe. Piękna łąka, na której latem można spotkać pasące się krowy, ze swobodnym dostępem dla wszystkich chętnych. Jakże częsty jest tutaj widok dzieci i młodzieży wspinających się na kamienie, wykorzystujących po prostu ten swoisty plener fotograficzny do upamiętnienia wesołych igraszek. Nikt nikogo tutaj nie upomina, nie strofuje, nie zabrania.  Co więcej latem, szczególnie na przełomie czerwca i lipca łąka na klifie przy Ales Stenar jest doskonałym miejscem na fantastyczny piknik przy zachodzie słońca. I miejscowi, i turyści ochoczo z niego korzystają, zaś regionalne władze szczycą się tym, że dobra natury są dla tych, którzy chcą o nie zadbać. Dlatego też nie ma tam koszy na śmieci. I nie znajdziemy pozostałości po piknikowaniu i zwiedzaniu. Zadeptana trawa zregeneruje się sama, a wszystkie (dosłownie wszystkie) śmieci są zabierane przez ludzi. Strome klifowe wybrzeże oraz wiejące silne wiatry stanowią także doskonałe miejsce dla paralotniarzy, którzy mają okazję podziwiać okolicę z lotu ptaka.

Warto wiedzieć, że aktualny wygląd otoczenia kręgu Ales Stenar to wynik prac konserwacyjnych w 1956 roku, gdy na skutek erozji gleby kamienie były zasypane dużą warstwą piasku. Wcześniejsze prace archeologiczne prowadzone w 1916 roku, po których podniesiono kamienie oraz ponownie ułożono je na miejscu. Przedmiotem badań archeologów od wielu lat pozostaje próba oszacowania historii powstania kamieni oraz ich wieku. Są teorie, które mówią, że okrąg został zbudowany 5 tysięcy lat temu, ale też inne dowodzą, że kamienie mają jakieś tysiąc lat. Wszyscy zgadzają się co do tego, że obiekt był przebudowywany i kilkakrotnie zmieniany. Prawdopodobnie kompleks pełnił funkcję grobowca przodków wikingów, obserwatorium astrologicznego, czy też miejsca kultu, ośrodkiem władzy i wiary. Ales Stenar przyciąga też pasjonatów zjawisk nadprzyrodzonych. Przyglądając się kształtom ułożenia kamieni można również zauważyć podobieństwo do kadłuba łodzi, tak popularnego środka transportu legendarnych wikingów.

Tablica przy wejściu do kompleksu informuje, że jest to również swego rodzaju zegar słoneczny. Ich ułożenie powoduje, że 21 czerwca i 22 grudnia światło słoneczne przechodzi dokładnie nad wierzchołkami głazów najbardziej wysuniętych na tył i przód kamiennej łodzi. Ruch słońca w ciągu roku miał duże znaczenie dla naszych przodków, co potwierdza zorientowanie wielu budowli wczesnej architektury. Kierunki świata również decydowały o umieszczaniu zmarłych w grobach, a kościoły chrześcijańskie budowano z prezbiterium zwróconym na wschód – symbol wschodzącego słońca i zmartwychwstania.

Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których nie śniło się naszym filozofom.” Szekspir wnikał w ludzkie umysły i przestawiał je w dramatach na deskach teatru. Ales Stenar dostarcza od lat emocji badaczom historii i entuzjastom spraw niewyjaśnionych.

POWRÓT DO LISTY INSPIRACJI

POPULARNE PODRÓŻE